Placeholder

25.06.2026

Jak P&G sprawdza, czego naprawdę oczekują konsumenci – i dlaczego dziś ma to większe znaczenie niż kiedykolwiek?

Dwóch pracowników laboratorium, ubranych w niebieskie fartuchy laboratoryjne, manipulujących próbkami cieczy i zapisujących dane przy stole laboratoryjnym.

Co decyduje o tym, że produkt naprawdę wydaje się wart swojej ceny? Czasem odpowiedź kryje się w drobnych codziennych sytuacjach, których większość ludzi nawet nie traktuje jako wyzwanie – zbyt długim programie zmywania, plamach, które „i tak nie zejdą”, czy pośpiechu podczas porannego mycia zębów. To właśnie takim codziennym nawykom i przyzwyczajeniom przygląda się P&G, szukając sposobów na to, by ułatwiać codzienne życie.

Opublikowano: czerwiec 2026 | Ostatnia aktualizacja: czerwiec 2026 przez Jędrzej Kaczmarek, Manager Komunikacji Korporacyjnej, P&G Polska

Dwóch pracowników laboratorium przeprowadzających eksperymenty z użyciem probówek i zapisujących obserwacje.

W P&G konsument jest zawsze na pierwszym miejscu. Dlatego wszystko zaczyna się od prostego pytania: czy produkt rzeczywiście działa tak, jak oczekują tego ludzie – nie tylko raz, ale przy każdym kolejnym użyciu? To właśnie od tego pytania zaczyna się planowanie produktów, które naprawdę sprawdzają się na co dzień.

„Aby produkt był postrzegany jako wartościowy, nie wystarczy, że jest dobry. Musi dawać „poczucie wartości” – przekonanie, że naprawdę jest wart swojej ceny. Pojawia się ono, gdy produkt po prostu działa tak, jak oczekujemy – za każdym razem.”

W P&G tworzenie wartości dla konsumenta oznacza oferowanie produktu o wysokiej skuteczności, który działa za każdym razem, w cenie, którą konsumenci postrzegają jako uczciwą. To właśnie na takich doświadczeniach buduje się zaufanie do marek P&G.

Wszystko zaczyna się jednak dużo wcześniej, nim produkt trafi na sklepową półkę. Punktem wyjścia jest zrozumienie konsumentów, którzy będą z niego korzystać – tego, jak żyją, co sprawia im trudność i które z codziennych problemów uznali już za coś normalnego.

W SKRÓCIE: CO ROBI P&G, ABY ZROZUMIEĆ POTRZEBY KONSUMENTÓW

  • Obserwowanie codzienności: W P&G ważne jest nie tylko to, co konsumenci deklarują, ale przede wszystkim to, jak naprawdę funkcjonują na co dzień. Dlatego firma obserwuje codzienne zachowania, testuje produkty w domach i analizuje dane z rynku, by lepiej zrozumieć, z jakimi sytuacjami ludzie mierzą się każdego dnia.

  • Odkrywanie codziennych wyzwań: P&G stara się zauważyć wyzwania, których konsumenci często nie nazywają, bo uznali je za coś normalnego. Przykładem jest wybór długich cykli pracy zmywarki – wiele osób sięga po programy trwające godzinę lub dłużej, z obawy, że krótki cykl nie domyje naczyń. To właśnie ta obserwacja stała się punktem wyjścia do stworzenia kapsułek Fairy 30 Minute Miracle, które firma zaprojektowała tak, by działały skutecznie nawet podczas krótkiego, 30 minutowego cyklu zmywania.

  • „Poczucie wartości” w codziennym użyciu: Rozwiązując prawdziwe, codzienne wyzwania, produkty P&G oferują więcej niż tylko podstawową funkcjonalność. Właśnie wtedy u konsumentów pojawia się “poczucie wartości” – przekonanie, że produkt naprawdę jest wart swojej ceny.

Dlaczego „tanie” nie zawsze się opłaca?

P&G obserwuje dziś wyraźną zmianę wśród konsumentów w Polsce i Europie: ludzie niekoniecznie wydają mniej, ale wydają bardziej świadomie. Nawet osoby o wyższych dochodach coraz częściej mówią o sobie jak o tych, które szukają wartości – nie najniższej ceny, ale rozsądnego wyboru.

W praktyce oznacza to, że konsumenci podchodzą do zakupów bardziej selektywnie - w jednych kategoriach szukają oszczędności, a w innych wybierają coś lepszego - tam, gdzie naprawdę ma to dla nich znaczenie.

Dlatego dziś o wartości produktu nie decyduje wyłącznie cena. Liczy się także to, czy działa tak, jak powinien, czy daje powtarzalny efekt, czy jest wygodny w użyciu i czy można mu zaufać. To właśnie wtedy pojawia się poczucie

Dlaczego P&G patrzy na to, co konsumenci robią – a nie tylko na to, co mówią?

Ludzie nie zawsze potrafią dokładnie opisać, co wpływa na ich codzienne wybory – a czasem nie są tego nawet świadomi. Mogą na przykład deklarować, że chcą żyć bardziej świadomie, ale ich codzienne nawyki nie zawsze za tym nadążają. Dlatego w P&G zrozumienie konsumentów opiera się nie tylko na deklaracjach, ale też na obserwacji codziennych zachowań, testowaniu produktów w domach oraz analizie danych z rynku.

Takie podejście pozwala lepiej zrozumieć, jak produkty są używane i z jakimi wyzwaniami konsumenci mierzą się na co dzień. Co ważne, te obserwacje często różnią się w zależności od rynku, kraju czy badanej grupy– dlatego P&G analizuje je lokalnie, a nie według jednego globalnego schematu.

Jak powstaje lepszy produkt? Czasem wystarczy zauważyć coś, co wszyscy uznali już za normalne

Dzięki wykorzystaniu technologii i badań w warunkach domowych, P&G obserwuje, jak konsumenci faktycznie korzystają z produktów. W tym celu firma korzysta m.in. z programu Connected Home, w ramach którego – za zgodą konsumentów – instaluje czujniki na urządzeniach domowych, takich jak pralki czy zmywarki, rejestrujące jak często i w jakim trybie są używane, ile wody czy energii zużywają. Dzięki temu widzi rzeczy, których sami konsumenci często nawet nie nazywają – drobne wyzwania ukryte w codziennych nawykach - na przykład jak zmywają naczynia. Badanie Fairy z udziałem 4000 konsumentów pokazało, że większość z nich wybiera długie programy, trwające godzinę lub dłużej, bo obawia się, że krótszy cykl nie domyje naczyń.*

Żaden z badanych nie wskazywał tego jako problemu. A jednak była to wyraźna niedogodność: dłuższe zmywanie, większe zużycie wody i energii oraz cicha rezygnacja z krótkich programów, „bo i tak nie zadziałają".

Ta obserwacja doprowadziła do stworzenia kapsułek Fairy 30 Minute Miracle – produktu zaprojektowanego specjalnie pod krótkie cykle zmywania. Wielokomorowa kapsułka uwalnia aktywne składniki od pierwszego kontaktu z wodą, dzięki czemu działa skutecznie również w niższych temperaturach, a technologia Quick Dry sprawia, że naczynia są do 30% bardziej suche.

W praktyce, konsumenci nie zyskują tylko skutecznego produktu, ale także krótszy cykl zmywania, niższe zużycie prądu i wody oraz nie muszą wycierać szklanek po otwarciu zmywarki. To właśnie w takich codziennych sytuacjach buduje się „poczucie wartości”.

Na podstawie badań dla marki Fairy w Europie (UK/TU), 4000 respondentów, kwiecień 2025.

Dlaczego ważne jest, żeby marka „mówiła jednym głosem”?

Kiedy marka dobrze rozumie swoich konsumentów, wszystkie jej elementy zaczynają naturalnie ze sobą współgrać - produkt, opakowanie, komunikacja czy sposób prezentacji w sklepie opierają się na tej samej idei.

W P&G nazywa się to „czerwoną nicią” – spójnym sposobem prezentowania produktu, obecnym we wszystkich miejscach, w których konsumenci spotykają się z marką.

Dobrym przykładem jest szczoteczka elektryczna Oral-B iO. Ta sama obietnica skutecznego czyszczenia zębów i dbania o higienę jamy ustnej jest obecna w samym produkcie, w komunikacji ekspertów, w materiałach w sklepie i w komunikacji marki. Każdy z tych elementów wzmacnia ten sam przekaz.

Ta sama „czerwona nić" prowadzi też do aplikacji Oral-B iO, która towarzyszy użytkownikowi podczas codziennego mycia zębów. Wykorzystując sztuczną inteligencję, aplikacja w czasie rzeczywistym pokazuje, czy szczotkowane są wszystkie obszary jamy ustnej, sygnalizuje za mocny nacisk na dziąsła i podpowiada, ile czasu poświęcić każdej strefie. Co ciekawe, aplikacja ta powstała w P&G Tech Hub w Warszawie.

W Polsce ten sam przekaz wzmacnia też długoletnia współpraca marki Oral-B z dentystami oraz Polskim Towarzystwem Stomatologicznym w ramach kampanii promujących prawidłową higienę jamy ustnej. Marka współpracuje także z Igą Świątek – jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich sportsmenek i ambasadorką Oral-B.

Dziś, gdy większość decyzji zakupowych podejmujemy szybko i często automatycznie, spójność przekazu ułatwia rozpoznanie produktu i pomaga podjąć wybór.

Kiedy produkt naprawdę udowadnia swoją wartość?

Wartość produktu nie jest czymś stałym. W kategoriach, w których działają marki P&G – takich jak pranie (Ariel), pielęgnacja dzieci (Pampers), pielęgnacja domu (Fairy), higiena jamy ustnej (Oral-B) czy golenie (Gillette) – produkty są używane często, a czasem codziennie. To oznacza, że konsumenci oceniają je nie raz, ale przy każdym kolejnym użyciu.

Jedno dobre użycie to za mało. Zaufanie buduje się z czasem – dzięki powtarzalnej skuteczności i niezawodności działania. Dlatego w P&G wartość nie jest czymś, co można jedynie obiecać. Musi być potwierdzana w praktyce – każdego dnia i przy każdym kolejnym wyborze.

I to właśnie wtedy pojawia się zaufanie oraz decyzja, by sięgnąć po produkt ponownie.

Najczęściej zadawane pytania

Co oznacza „wartość dla konsumenta” w przypadku produktów takich jak Ariel czy Pampers?

W P&G wartość dla konsumenta oznacza wysoką skuteczność produktu dostarczaną konsekwentnie, przez długi czas, w cenie, którą konsumenci postrzegają jako uczciwą. W praktyce oznacza to, że produkt powinien działać tak, jak oczekujemy, dawać powtarzalny efekt, być wygodny w użyciu i budzić zaufanie – nie tylko przy pierwszym użyciu, ale każdego dnia.

Skąd P&G wie, czego potrzebują konsumenci, skoro nie zawsze potrafią to sami wyjaśnić?

P&G łączy obserwację zachowań, współpracę z sieciami handlowymi w zakresie danych oraz testowanie produktów w prawdziwych warunkach aby zrozumieć, co konsumenci faktycznie robią, a nie tylko to, co mówią. Technologie takie jak Connected Home pozwalają – za zgodą uczestników – analizować sposób korzystania z urządzeń domowych, takich jak zmywarki czy pralki, w tym częstotliwość ich używania oraz zużycie energii i wody. Dzięki temu P&G może lepiej zrozumieć, w jakich sytuacjach produkty takich marek jak Fairy czy Ariel są używane na co dzień i dostrzegać drobne wyzwania, których sami konsumenci często już nawet nie zauważają.

Dlaczego deklaracje konsumentów nie zawsze przekładają się na ich zakupy?

Badacze nazywają to „luką między intencją a działaniem" – różnicą między tym, co ludzie mówią, że chcą, a tym, co faktycznie robią. Na przykład część konsumentów mówi, że chce dokonywać bardziej zrównoważonych wyborów, ale codzienne nawyki nie zawsze za tym nadążają. Dlatego P&G stara się projektować produkty, które ograniczają potrzebę kompromisu. Przykładem są kapsułki Ariel PODS, które skutecznie usuwają plamy już w 30°C – dzięki czemu bardziej zrównoważony wybór staje się jednocześnie łatwiejszy.

Na czym polega podejście P&G „konsument na pierwszym miejscu”?

W P&G „konsument na pierwszym miejscu" oznacza, że każda decyzja biznesowa – od rozwoju produktu i projektowania opakowań, przez współpracę z sieciami handlowymi, po komunikację – zaczyna się od konsumenta. To nie slogan, lecz zasada działania. P&G inwestuje w zrozumienie tego, jak ludzie faktycznie żyją, robią zakupy i korzystają z produktów, aby marki takie jak Ariel, Pampers, Oral-B czy Gillette mogły ułatwiać codzienne życie.

Gdzie powstają produkty P&G sprzedawane w Polsce?

Polska odgrywa wyjątkową rolę w globalnej strukturze P&G, a produkty marek takich jak Pampers, Always czy Gillette są obecne w 90% polskich gospodarstw domowych. W kraju działają trzy nowoczesne fabryki P&G: największa na świecie fabryka maszynek i ostrzy Gillette w Łodzi, fabryka pieluszek Pampers na warszawskim Targówku oraz fabryka kosmetyków Old Spice, Olay i Gillette w Aleksandrowie Łódzkim. W Warszawie działa również Europejskie Centrum Zarządzania Łańcuchem Dostaw – P&G Supply Network Hub (SNH), które koordynuje łańcuch dostaw P&G w całej Europie. Polska jest też ważnym centrum rozwoju technologii i cyfrowych rozwiązań dla firmy. To właśnie w warszawskim CE IT HUB rozwijane są m.in. narzędzia z obszaru danych, sztucznej inteligencji i cyfrowych doświadczeń konsumentów – na przykład rozwiązania wspierające działanie aplikacji Oral B iO.